Elite Dangerous

Ciesząca się dużą popularnością wśród użytkowników drugiej deweloperskiej wersji Oculusa gra Elite:Dangerous już wkrótce rozszerzy swoje wsparcie o kolejnego wielkiego gracza rynku headsetów VR – gogle HTC Vive.

Już 30 listopada światło dzienne powinien ujrzeć pierwszy duży dodatek do kosmicznego symulatora Elite:Dangerous o nazwie Horizons. Rozszerzenie wzbogaci rozgrywkę o możliwość wylądowania na odwzorowanych w skali 1:1, wybranych planetach, a także na ich swobodną eksploatację. Co dla nas ważniejsze zapowiadany update wprowadzi również obsługę zapowiadanych na koniec 2015 roku gogli HTC Vive oraz współpracujących z nimi kontrolerów ruchowych Steam VR Lighthouse.

Obecnie w posiadaniu urządzenia są jedynie niektórzy deweloperzy pracujący nad grami dla Vive i to właśnie oni jako pierwsi będą mogli przetestować nowe rozszerzenie bowiem najnowsza wersja sterownika runtime dla Oculus Rift oparta o SDK 0.8 nie jest obecnie obsługiwana przez grę. Twórcy Elite: Dangerous obiecują powrót trybu VR na premierę Oculusa, jednakże kosmiczny symulator można uruchomić instalując wersję 0.5 lub 0.6 albo korzystając z przełącznika Runtime Switch dla Oculus Rift DK2.

„Jesteśmy podekscytowani, mogąc ogłosić wsparcie SteamVR, jako następny etap rozwoju Elite: Dangerous. W grudniu 2013 byliśmy jedną z pierwszych firm, wspierających systemy wirtualnej rzeczywistości w grze AAA, choć już samo odkrywanie kosmosu, handel i walka w Elite: Dangerous, w układzie odzwierciedlonej w skali 1:1 Drogi Mlecznej, już są jak wirtualna rzeczywistość, nieporównywalna z niczym innym. Ścisłe współpracowaliśmy z Valve, aby udostępnić Elite: Dangerous na HTC Vive i jesteśmy bardzo zadowoleni z jakości, jaką udało się nam osiągnąć” – powiedział Jonny Watts, dyrektor kreatywny Frontier Developments.

Do 1 grudnia gra dostępna jest na platformie Steam z 67-procentową zniżką.