Zakończyła się zbiórka funduszy na japońskie gogle wirtualnej rzeczywistości FOVE, będące pierwszym tego typu urządzeniem śledzącym ruchy gałek ocznych. Twórcy headsetu już trzeciego dnia uzbierali wymaganą do sfinansowania kwotę 250 tysięcy dolarów, ostatecznie kończąc z wynikiem 480 tysięcy dolarów.

Tym co wyróżnia urządzenie od konkurencji jest wspomniany wcześniej „eye tracking”, czyli możliwość śledzenia wzroku użytkownika. Funkcja ta przede wszystkim ułatwi nawigację w wirtualnym świecie. Podczas gdy w obecnych na rynku headsetach sterowanie odbywa się za pomocą myszki i klawiatury lub ruchów głowy, w goglach FOVE wystarczy spojrzeć na wybrany element menu, aby dokonać interakcji.

Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby przewidzieć jak tego typu rozwiązanie wspomoże sterowanie w grach VR, tym bardziej, że „eye tracking” może znacząco przyśpieszyć działanie aplikacji. Wystarczy, że karta graficzna zachowa część swojej mocy obliczeniowej, przez co skróci czas renderowania obiektów, na które spogląda użytkownik. Japończycy deklarują, że funkcja nazwana „foveated rendering” sprawdzi się szczególnie wśród posiadaczy tańszych komputerów.

Wirtualna rzeczywistość to oczywiście nie tylko gry i twórcy urządzenia doskonale zdają sobie z tego sprawę. Na poniższym materiale można zobaczyć jak FOVE pomaga osobom niepełnosprawnym w grze na pianinie, którzy mogą robić to wyłącznie za pomocą ruchu gałek ocznych.

Już w trakcie kampanii ustawiono dodatkowe pułapy pieniężne. Jednym z nich była obietnica dodania wsparcia dla SteamVR Lighthouse, czyli zaawansowanego systemu trackingu twórców gogli HTC Vive – firmy Valve, w przypadku zebrania 700 tysięcy dolarów. Pomimo braku wymaganej kwoty FOVE otrzyma możliwość pracy ze „stacjami bazowymi” Lighthouse. Wszystko za sprawą inwestycji Samsung Ventures, czyli spółki należącej północnokoreańskiego giganta branży elektronicznej, wyspecjalizowanej w finansowaniu dobrze zapowiadających się start-upów. Wcześniej podobne wsparcie twórcy FOVE otrzymali od podobnych funduszy należących do Microsoftu oraz firmy Rothenberg Ventures.

Lighthouse Room Scale Tracking

Istota działania systemu SteamVR Lighthouse opiera się na tzw. „stacjach bazowych”, wyglądem przypominającymi niewielkie głośniki. Umieszczone w rogach pokoju tworzą obszar o powierzchni do 4,5 x 4,5 metrów, w którym poruszać się może dowolna grupa osób. Gogle VR i bezprzewodowe kontrolery, które również należą do projektu, szukają długości fal światła, by określić gdzie się znajdują w trójwymiarowej przestrzeni oraz względem siebie. Zarówno gogle jak i kontrolery posiadają osadzone w obudowach czujniki wykrywające światło wychodzące z baz.

Gogle FOVE wyposażone zostaną w 5,7-calowy ekran o rozdzielczości 2560×1440 (WQHD) i posiadać będą 100-stopniowy zasięg pola widzenia. W trakcie kampanii ceny rozpoczynały się od 349 dolarów za wczesną wersję headsetu. Wersja ostateczna to koszt 399 dolarów. Jeżeli nie zmienią się wstępne plany pierwsze urządzenia dotrą do Kickstarterowych darczyńców w maju 2016 roku.