Do sprzedaży trafił interaktywny fotel Roto wzmacniający immersję w „siedzących” grach VR.

Choć wirtualna rzeczywistość największe wrażenie robi w trybie pokoju (roomscale), w momencie gdy możemy swobodnie poruszać się po określonym obszarze, to jednak część gier i doświadczeń VR zaprojektowana została z myślą o rozgrywce na siedząco. Mamy tu na myśli przede wszystkim symulatory wyścigów samochodowych, lecz także tytuły takie jak Elite: Dangerous czy EVE: Valkyrie, ale nie tylko.

Brytyjska firma Roto wypuściła właśnie do sprzedaży posiadający zmotoryzowaną podstawę specjalny fotel dedykowany użytkownikom gogli Virtual Reality. Został on zaprojektowany w taki sposób, aby reagować na wydarzenia wyświetlane na ekranie headsetu i w razie potrzeby obrócić gracza w kierunku akcji. Ma to na celu nie tylko wzmocnie efektu immersji, lecz także zmniejszenie tzw. choroby symulacyjnej.

Jak czytamy na stronie producenta Roto VR współpracuje praktycznie ze wszystkimi popularnymi modelami gogli VR: Oculus Rift, HTC Vive, PlayStation VR, Samsung Gear VR, Google Cardboard oraz OSVR. Do interaktywnego krzesła można zamówić dodatkowe akcesoria takie jak stoliki pod kierownicę lub systemy sterowania typu HOTAS.

Oprócz rynku detalicznego firma celuje także w przedsięwzięcia komercyjne. Roto liczy, iż fotel znajdzie swoje zastosowanie w salonach gier, centrach handlowych, hotelach, lotniskach, uczelniach, kinach, a nawet na stadionach.

Roto VR sprzedawany jest na stronie producenta w cenie 999 dolarów. Fotel VR w wersji „TOTAL”, w skład której wchodzą wszystkie dodatkowe akcesoria, wyceniony został na 1499 dolarów. Złożone dziś zamówienia zostaną zrealizowane na przełomie lutego i marca.