Czeskie studio Warhorse, twórcy wyczekiwanej przez fanów gatunku RPG gry Kingdom Come: Deliverance, zamierzają wprowadzić do swoje produkcji tryb wirtualnej rzeczywistości.

Informację potwierdził w wywiadzie dla serwisu eurogamer.net Daniel Vavram, który przy okazji ujawnił największe obawy co do implementacji trybu VR w Kingdom Come. Daniel zastanawia się jak wiele pracy będą musieli wykonać oraz czy możliwe będzie uniknięcie choroby lokomocyjnej w tego typu grze. Jako przykład podał jazdę konną z perspektywy pierwszej osoby, która nawet bez wirtualnej rzeczywistości może wywołać mdłości.

Kingdom Come: Deliverance wyróżnia się wśród klasycznych cRPG-ów realizmem. Zamiast magii i smoków czeskie studio stawia na wierne odwzorowanie realiów epoki średniowiecza. Akcja gry osadzona została na początku XV wieku (1403 rok) w Europie Środkowej i pozwoli na wcielenie się w postać młodego kowala, który wyruszy w obszerny, otwarty świat po utracie swoich bliskich. Oprócz wspomnianej wcześniej jazdy konnej produkcja zaoferuje również oparty na realistycznej fizyce zaawansowany tryb pojedynków na miecze (także z widokiem z perspektywy pierwszej osoby) oraz strzelanie z łuku. W Kingdom Come spotkamy m.in. rycerzy polskich, czeskich oraz Zakonu Krzyżackiego, a także wiele istniejących ówcześnie twierdz i budynków.

Gra obecnie znajduje się w fazie testów alpha, a jej premierę zaplanowano na przyszłoroczne wakacje.