Mark Zuckerberg – założyciel i właściciel Facebooka, a od marca 2014 roku także właściciel firmy Oculus VR, wziął udział w cyklicznej sesji Q&A, podczas której odpowiadał na pytania zadawane przez użytkowników Facebooka. Jedno z nich dotyczyło przyszłości prowadzonego przez niego portalu. Według Zuckerberga ludzie wkrótce otrzymają dużo większe możliwości dzielenia się różnego rodzaju treścią, niż ma to miejsce obecnie.

„Kiedyś po prostu dzieliliśmy się w tekstem, a teraz głównie publikujemy zdjęcia. W przyszłości filmy będą ważniejsze niż zdjęcia. Następnie imersyjne doświadczenia takie jak wirtualna rzeczywistość staną się normą.”

Szef Facebooka nie twierdzi, że wirtualna rzeczywistość stanie się ostateczną formą komunikacji. Następnym krokiem będzie przekazywanie doznań, myśli i emocji bezpośrednio, bez posługiwania się wcześniej wspomnianymi formami prezentowania treści. Według Marka wystarczy, że po prostu o czymś pomyślimy, a dana osoba od razu to odbierze.

Z czasem zwiększać się będzie również częstotliwość naszej komunikacji. Kiedyś ludzie musieli spotkać się osobiście aby nawiązać rozmowę. Były oczywiście tradycyjne listy czy telegraf, jednak dopiero upowszechnienie komputerów osobistych wprowadziło komunikację na zupełnie innym poziom. Dziś posiadamy takie urządzenia w kieszeni, dzięki czemu możemy z nich korzystać w ciągu całego dnia, bez względu na to gdzie aktualnie się znajdujemy. Zuckerberg twierdzi, że w przyszłości popularnością obecnym smartfonom dorównają gogle AR (rozszerzonej rzeczywistości) i podobne tego typu urządzenia, które będziemy nosić cały czas, usprawniając w ten sposób kolejny raz nasze doświadczenia i komunikację interpersonalną.

Jednym z najczęściej pojawiających się argumentów przeciwko technologiom wirtualnej rzeczywistości jest aspekt społecznościowy. Według niektórych osób gogle VR mogą spowodować odizolowanie się użytkowników urządzenia od świata rzeczywistego, a tym samym odcięcie się od relacji z innymi ludźmi. Wizje głoszone przez szefa Facebooka wydają się być zupełnym przeciwieństwem teorii głoszonych przez sceptyków nowych technologii. Jakiś czas temu głos w tej sprawie zabrał sam twórca Oculus Rift – Palmer Luckey – który nazwał tego typu teorie absurdalnymi. Według niego technologie VR umożliwią po prostu inny rodzaj przekazywania informacji. Będzie to o wiele bardziej autentyczne doświadczenie społeczne niż chatowanie na komputerze lub wysyłanie e-maili i jeśli już to wniesie więcej człowieczeństwa do cyfrowej komunikacji. Więcej na temat poglądów szefa Oculusa znajdziecie w tym miejscu.