Kompaktowy symulator ruchu Yaw VR przekracza na Kickstarterze próg umożliwiający realizację projektu.

Próg 150 tysięcy dolarów udało się przekroczyć twórcom kompaktowego symulatora ruchu Yaw VR podczas trwającej właśnie zbiórki crowdfundingowej na Kickstarterze. Zadaniem urządzenia jest pogłębienie u jego użytkowników zjawiska imersji w grach wirtualnej rzeczywistości.

Produkt węgierskiego start-upu kierowany jest do osób korzystających z gogli VR we własnym domu. Jego konstrukcja, ważąca łącznie 15 kilogramów, składa się z kilku łatwo demontowalnych elementów, które można bardzo szybko złożyć i odstawić na bok.

Fotel posiada obrotowy mechanizm działający w trzech stopniach swobody (3DoF). Urządzenie obraca się o 360 stopni w czasie niewiele wyższym niż 2 sekundy (około 158 stopni na sekundę). Niecka, w której siadamy jest w stanie także odchylić się o 50 stopni na osi poziomej.

Konstrukcja utrzyma osobę ważącą 150 kg. Jeżeli chodzi o wzrost powinien on mieścić się w przedziale od 120 do 190 cm, aczkolwiek w przyszłości firma planuje wyprodukować model przeznaczony dla dzieci oraz wersję XXL.

Producent fotela deklaruje współpracę urządzenia ze wszystkimi modelami gogli VR, niemniej uruchamiana gra musi oczywiście posiadać wsparcie dla danego headsetu. Na chwilę obecną Yaw współpracuje z platformą SimTools, na której znajduje się ponad 80 tytułów wyposażonych w tryb Virtual Reality, głównie symulatorów samochodowych i lotniczych.

Yaw VR niestety nie należy do tanich rozwiązań. W tej chwili można zakupić go na Kickstarterze w cenie 1190 dolarów, a gdy wejdzie do masowej produkcji kwota ta zapewne jeszcze wzrośnie. Zbiórka crowdfundingowa potrwa do 24 lutego. Dostawa pierwszych egzemplarzy fotela planowana jest na sierpień.