Nintendo Switch VR (mock-up by Antoine Beynel)

Twórcy konsoli Nintendo Switch testują tryb wirtualnej rzeczywistości.

W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia sugerujące, iż firma Nintendo testuje tryb Virtual Reality w swojej konsoli Switch. Najpierw użytkownik Twittera (@OatmealDome), zauważył w dokumentacji usług linijkę „ICommonStateGetter::SetVrModeEnabled(bool)”, a dzień później inny z internatów (@@random666_kys) udostępnił dwa materiały wideo (pierwszy / drugi poniżej), na których widzimy m.in. ekran konsoli podzielony na dwa równe pola oraz tekst w języku francuskim: „Proszę odsunąć konsolę od twarzy i wcisnąć przycisk zamykania”.

Choć powyższe materiały wyglądają wiarygodnie, nie jest wcale powiedziane, iż Nintendo zdecyduje się na wydanie gogli VR dedykowanych konsoli Switch. Niemniej wiele wskazuje, iż taka możliwość jest wewnętrznie testowana. Dyrektor generalny Nintendo, Tatsumi Kimishima, w wywiadzie udzielonym japońskiemu serwisowi Nikkei na początku 2017 roku twierdził, iż jego firma wówczas dopiero badała temat wirtualnej rzeczywistości i zamierza dodać taką funkcjonalność do konsoli Switch w momencie, gdy tylko dowie się w jaki sposób jej użytkownicy będą mogli grać godzinami bez żadnych problemów.

Z kolei dwa lata temu dyrektor i główny manager do spraw rozrywki i analizy w Nintendo – Shigeru Miyamoto − powiedział na dorocznym spotkaniu dla akcjonariuszy spółki, że implementacja technologii VR jest rozważana, ale firma musi się solidnie przyłożyć do sprawdzenia czy ma to sens. Powodem tego jest to, że konsole Nintendo są przeznaczone do wielogodzinnych sesji. Jak wiadomo gry i doświadczenia wirtualnej rzeczywistości są obecnie projektowane do rozgrywki w krótszym okresie czasu, dlatego też wprowadzenie gogli VR w tym momencie może się mijać z celem założonym przed laty przez Japończyków.

Tak czy inaczej przenośna konsola nie za bardzo nadaje się do współpracy z goglami VR. Będący na wyposażeniu wyświetlacz co prawda można by wykorzystać podobnie jak smartfony w rozwiązaniach typu Samsung Gear VR, Cardboard czy Google Daydream, jednak porównywalny z pierwszą deweloperską wersją Oculus Rift (DK1) ekran o rozdzielczości 1280 × 720 przekreśla szanse na sensowny poziom imersji. Wątpliwości budzi także moc obliczeniowa Nintendo Switch, która nie jest w stanie nawiązać rywalizacji z dostępnymi na rynku rozwiązaniami (np. PlayStation VR).

Być może nie wszyscy pamiętają, ale Nintendo jest autorem konsoli Virtual Boy powstałej na fali pierwszej konsumenckiej generacji gogli VR z lat 90-tych. Jak dobrze wiemy ówczesny poziom technologii nie pozwolił zaadoptować się wirtualnej rzeczywistości w pokojach graczy. Japończycy tak jak i inni producenci pierwszych headsetów otrzymali solidną nauczkę i prawdopodobnie dlatego też podchodzą do tematu Virtual Reality z taką pokorą. Aczkolwiek byłoby nieco dziwne gdyby znane z innowacyjności Nintendo z tego powodu przespało obecną rewolucję VR, tym bardziej, że największe problemy technologiczne powoli odchodzą już do przeszłości.

Virtual Boy

Zobacz także: Historia konsoli Virtual Boy