Brendan Iribe

Dyrektor generalny Oculus VR – Brendan Iribe – podczas odbywającej się w Dublinie konferencji Web Summit ostrzegł firmy konkurujące z Oculusem przed wypuszczaniem na rynek urządzeń, które jeszcze nie są w pełni gotowe.

„Jesteśmy trochę zaniepokojeni działaniami niektórych dużych firm stawiających na produkt, który nie jest gotowy.” – powiedział Iribe po czym rzucił wyzwanie obecnym na konferencji przedstawicielom Sony, twórcom zapowiadanych na pierwszą połowę przyszłego roku gogli Project Morpheus. „Przyjedźcie i porównajcie, czy wasz produkt jest tak samo dobry jak nasz.”

Wypowiedź Brendana dotyczy przede wszystkim urządzeń, w których nie rozwiązano do końca problemu „choroby lokomocyjnej”. Przypomnijmy, że zarówno najnowsza deweloperska wersja gogli Oculus Rift DK2 jak i prototyp Project Morpheus prezentowany przez Sony na różnego rodzaju targach, wywołują u części użytkowników objawy podobne do przebiegu choroby lokomocyjnej. W przypadku Oculusa problem ten został już prawie całkowicie zażegnany wraz z powstaniem prototypu Crescent Bay, który będzie najbardziej zbliżony do wersji konsumenckiej. Według osób mających możliwość przetestowania nowego prototypu przeważają opinie sugerujące koniec problemów z nudnościami. W gorszej sytuacji jest Sony, którego Project Morpheus raczej znacząco nie poprawi swoich osiągów porównywalnych na chwilę obecną do Oculus Rift DK2.

Oculus Rift Crescent Bay
Prototyp „Crescent Bay”

Iribe podkreślił, że jego firma skupia się na tym, żeby stworzyć możliwie jak najbardziej dopracowany produkt, a nie na tym by go jak najszybciej wypuścić. „Chcemy zrobić to dobrze. Nie chcemy, żeby nastąpiło to w ciągu 4-5 lat. Chcemy żeby to stało się wkrótce” – powiedział Iribe zapytany o datę premiery wersji konsumenckiej Oculus Rift.

Innym poważnym wyzwaniem dla Oculus VR jest dodanie postrzegania własnego ciała w wirtualnej rzeczywistości, sposobu poruszania się oraz interakcji z otoczeniem. Firma nie planuje stworzenia dodatkowych akcesoriów, a docelowo Oculus Rift ma bardziej przypominać okulary przeciwsłoneczne niż futurystyczny kombinezon.

  • DaVe

    Wystarczyłyby kamerki pod okularami które działałyby jako kontroler poprzez tracking rąk 😀