Firma Kokiri Lab z Los Angeles pracuje właśnie nad projektem, który może zrewolucjonizować dietetykę XXI wieku. Wykorzystują wirtualną wizualicję, aby zachęcić ludzi do jedzenia zdrowych, niskokalorycznych dań.

Projekt został zainspirowany przez film „Hook”, w którym to Piotruś Pan używa wyobraźni by „wyczarować” na stole pyszne dania. Pomysł tak bardzo się spodobał, że twórca firmy Kokiri Lab postanowił rozpocząć prace nad Project Nourished (nourished z ang. odżywiony), widząc w nim promyk nadziei dla wszystkich osób, które z różnych względów muszą ograniczać pewne produkty spożywcze.

Podczas posiłku wykorzystywane są wirtualne gogle, dyfuzor zapachów oraz czujniki ruchu i wykrywające pokarm. Dzięki tym urządzeniom stymulującym jednocześnie wzrok i węch do mózgu użytkownika docierają sygnały o zjedzeniu wysokokalorycznego dania, podczas gdy tak naprawdę zjadł coś zupełnie innego. Według naukowców to właśnie zmysł węchu jest w 80-90% odpowiedzialny za odczuwanie smaku.

Project Nourished2

Ponadto firma wykorzystuje możliwości kuchni molekularnej, aby zmieniać fakturę dania tak, aby w dotyku i strukturze również przypominało to, co jest widoczne w wirtualnej rzeczywistości. „Podrobione” zdrowe i niskokaloryczne dania mają być robione z warzyw, owoców, glonów i nasion. Sposób ich podania w połączeniu z wizualizacją posiłku oraz rozpylanym zapachem pozwala uwierzyć w to, że zjadło się zupełnie coś innego.

Niesamowity pomysł dla wszystkich tych, którzy chcą schudnąć, a nie potrafią odmówić sobie wysokokalorycznego deseru – wreszcie na taki mały „grzeszek” podczas diety będzie można sobie pozwolić wirtualnie i bez żadnych konsekwencji. Co więcej cała dieta wykorzystująca urządzenie spowoduje, że będzie można tracić kilogramy jedząc wirtualne słodycze i inne wysokokaloryczne potrawy. Wirtualny schabowy z warzyw? Lody waniliowe oblane czekoladą z glonów? Dlaczego nie. Oprócz odchudzania urządzenie może też pomagać ludziom z zaburzeniami odżywiania, takimi jak anoreksja czy bulimia, czy też przy chorobach takich jak cukrzyca lub alergie pokarmowe. Możliwości jest bardzo wiele.

drukarka jedzenia

W przyszłości Kokiri Lab planują wykorzystać w kuchni także możliwości spożywczych drukarek 3D. Dzięki nim każdy mógłby sam wytworzyć danie o odpowiedniej strukturze. Dodatkowo mogłoby to zrewolucjonizować zakupy spożywcze przyszłości, ponieważ nie byłoby już potrzeby kupowania pojedynczo wszystkich składników dań, a tylko „wkładów” do drukarki 3D.

Zobacz także: Podsumowanie targów CES 2015 w branży VR – Oculus Rift, bieżnia Omni, OSVR

  • Paweł

    Wreszcie dobre rozwiązanie dla grubasów!
    Będzie jadł twaróg z otrębami, a będzie myślał że to golonka z majonezem!

    😀