Wielki sukces kickstarterowej zbiórki na gogle Pimax 8K.

Powoli dobiega końca kickstarterowa kampania, której celem jest sfinansowanie produkcji gogli wirtualnej rzeczywistości Pimax 8K i Pimax 5K. Choć do zakończenia zbiórki pozostał jeszcze tydzień, chińska firma może już teraz pochwalić się pobiciem crowdfundingowego rekordu, przynajmniej jeżeli chodzi o projekty związane z technologią Virtual Reality.

Twórcy headsetu charakteryzującego się niespotykaną na rynku konsumenckim rozdzielczością ekranu oraz bardzo wysokim zasięgiem pola widzenia na chwilę obecną zebrali już ponad 2,5 miliona dolarów. Oznacza to, że pobity został rekord z 2012 roku ustanowiony w tej kategorii przez pierwszą deweloperską wersję gogli Oculus Rift (DK1), która wówczas zebrała dokładnie 2 437 429 dolarów.

Oba modele są następcą średnio udanego Pimaxa 4K, który zadebiutował w ubiegłym roku. Pimax 8K może pochwalić się podwójnym ekranem CLPL (LED) o rozdzielczości 3840×2160 (dla porównania Pimax 4K posiada 2x 1920×2160, natomiast Oculus Rift i HTC Vive jedynie 2x 1080×1200). Znacznej poprawie uległo także pole widzenia, które powiększono ze 110 do imponujących 200 stopni oraz częstotliwość odświeżania (z 60 do 90Hz).

Pimax 8K

Z kolei model Pimax 5K charakteryzuje się podwójnym wyświetlaczem CLPL (LED) o rozdzielczości 2560×1440, posiada jednak taki sam FOV (200 stopni) i odświeżanie (90Hz).

Nowe Pimaxy współpracować będą z opracowanym przez Valve systemem trackingu SteamVR Lighthouse, aczkolwiek nie będzie on wymagany do działania gogli, bowiem ich twórcy opracowali także własny system śledzenia. Interesująco prezentuje się także kwestia dostępu do VR-owych treści, które uruchomimy nie tylko z oficjalnego sklepu PiHome, lecz także ze Steama i Oculus Store.

Zainteresowanych zakupem gogli Pimax odsyłamy na stronę zbiórki na Kickstarterze. Dostawa pierwszych egzemplarzy nowych headsetów planowana jest na styczeń przyszłego roku. Szerzej na ten temat pisaliśmy tutaj.

  • Bahus

    Nic dziwnego. Ludzie wiedzą czego chcą i jak na razie najważniejsze to konkretne zwiększenie rozdzielczości a i większy FOV by się przydał. Brak kabli to tak naprawdę problem drugorzędny.

    • bawell

      Brak kabla to dla mnie wręcz plus. Nie masz mocnego wifi tuż przy samej głowie. 🙂

    • xXx

      W Oculus Rift rozdzielczość jest całkiem OK… Mi najbardziej przeszkadza stosunkowo małe FOV i GodRays.

  • LOBO

    Tego newsa czytam już od kilku dni na zagranicznych stronach. Jak można porównywać zainteresowanie produktem w czasach gdy nikt nie rozumiał VR a dzisiaj, gdzie jest masę informacji na ten temat. Nawet kupując gazete i dostając gratis google cardboard można zrozumieć jaki to może być potencjał a wówczas? To oczywiste, że zainteresowanie będzie większe. Wielkie mi co.

    • Nie możesz o tym czytać od kilku dni bo rekord został pobity wczoraj.

      Tu nie chodzi o porównanie. Wiadomo, że okoliczności są zupełnie różne. Oculus miał wówczas jedynie działający prototyp, natomiast Pimax ma już pierwszy produkt konsumencki. Ponadto ludzie nie wiedzieli w 2012 roku czy taki projekt w ogóle ma sens. Niemniej jednak pobicie rekordu jest faktem, i myślę że warto to odnotować.

      • Bahus

        Co więcej nie było tak rozbudowanego zaplecza software’owego które potrafiłoby dodatkowo ukierunkować klienta na dany sprzęt. Przecież chyba każdy właściciel VR’a a jednocześnie tytułów pod niego ma nadzieję wreszcie zasiąść do DCS’a, Elite Dangerous,Project Cars czy ETS’a i powiedzieć…. no, nareszcie to jest to czego oczekiwałem. Widzę wszystko o wiele wyraźniej i dalej.

        Ja swojego VR’a kupowałem w ciemno. Nie było szans nigdzie wcześniej się z nim spotkać, ba nawet cały setup budowałem pod niego. Z reguły każdy sprzęt staram się mieć ukierunkowany na jakiś konkretny cel. Poprzednik był zestawem do grania w 3D. Co szczerze powiem o wiele lepiej udało się AMD z ich AMD HD3D niż NVidii. Tridef w przypadku AMD odwalił kawał dobrej roboty.

      • Piotrek

        Kiedyś Was „poprawiałem”, że 5K będzie OLED, jednak teraz muszę „poprawić” siebie, bo z Pimax powiedzieli, że mimo, że prototypy są na OLEDach to finalna wersja Kickstarter będzie na LEDach (jak 8K), więc sorry – co złego to nie ja 😜

  • Piotrek

    Właśnie przebił $3.000.000. Darmowy eye tracking- sweet 😊
    Oby w styczniu

    • Maciej Soinski

      Ktoś mógłby pomyśleć, że jeżeli będzie eye tracking to będzie foveated rendering. Eye tracking będzie używany co najwyżej do nawigacji po menu itp. Droga do foveated renderingu w rozwiązaniach konsumenckich (czytaj: tanich i działających u każdego użytkownika) jest daleka.

  • twattermaster

    Z wlasnego doswiadczenia z Kickstarterem wiem ze nie ma szans zeby chlopaki wywiazali sie z planowanych dat wysylki. Bedac jeszcze w fazie prototypow bez sztywnych specyfikacji parametrow headsetu i kontrolerow to po prostu nie ma szans. Jak dowiedzilem ze dorzuca tak powazny problem jak eyetracking jakby to byl conajmniej extra breloczek to troche mnie oslabilo. No niz zycze powodzenia chlopakom, mam nadzieje ze do konca nastepnego roku wszyscy dostana swoje headsety.

    • Maciej Soinski

      Gdyby był to startup bez doświadczenia, to rzeczywiście należałoby te wszystkie obietnice traktować z przymrużeniem oka. Jednak Pimax wypuścił już w 2016 niezbyt udany Pimax 4K, więc udowodnili, że potrafią dowozić. Jeżeli chodzi o eye tracking to podejrzewam, że chodzi nie tyle o opracowanie własnej technologii co umożliwienie dołączenia obcego rozwiązania jako modułu (Np. firmy Tobii). Swoją drogą, to bardzo jestem ciekaw jakie są ich źródła finansowania, bo te 3 milionki nie wystarczą na przejście z R&D do uruchomienia linii produkcyjnej. Ludzie piszą, że Pimax zrobył więcej pieniędzy na kickstarterze niż Oculus, ale nie pamiętają, że krótko potem Oculus zdobył z VC $16 mln i tego samego roku Marc Anderseen zainwestował w nich $75mln, dopiero potem były miliardy z FB. Te 3mln to drobne pieniążki jeżeli chce się działać na rynku globalnym.

      • twattermaster

        No wlasnie wg mnie o czas sie tu rozbija. Nie mam watpliwosci ze prawdopodobnie dowiaza projekt. Z tym ze trzeba pamietac ze od przejscia z R&D do produkcji najeczesniej mija troche czasu. Z tego co widze to nie wspomnieli nawet o zadnych certyfikatach, co zabiera czasem sporo czasu (CE, FCC). A co z uruchomieniem lini produkcyjnej. Oni nawet nie maja sztywnej spcyfikacji zeby zatroszczyc sie o liste dostawcow. Dla samych backerow z KS beda potrzebowac okolo 5 tys headsetow. Naprawde nie wiem jak oni to planuja ogarnac w tak ktrokim czasie. Wyglada na to ze beda troche przygnieceni wlasnym sukcesem bo pewnie nie spodziewali sie takiego. Nie zapominajmy ze konkurencja nie spi I moze w drugiej czesci 2018 spodziwamy sie jakis zapowiedzi od duzych graczy.

        • Maciej Soinski

          Magic Leap od kilku lat obiecuje, że już za chwileczkę, już za momencik pokażą samting amajzing i wielu cierpliwie czeka. Pewnie na Pimaxy też grzecznie poczekamy 🙂

          • twattermaster

            ehh magic leap to klasyk juz hehe jak to nie vapourware to pewnie pralnia brudnych pieniedzy.

            Zyczmy pimaxowi sukcesu, bo tylko zdrowa konkurencja nakreci szybszy rozwoj VR.

  • xXx

    Obserwuję projekt od samego początku (tak samo jak obserwowałem poczynania Palmera Luckey od samego początku jego kampani z DK1 i jak obserwowałem projekt InfinitEye później przemianowany na StarVR) i mam swoje obawy co do pewnych aspektów tego „przedsięwzięcia”. Hardwarowo może i dadzą radę… ale softwarowo to wg. mnie może być (niestety) spektakularna klapa. O ile na początku bardzo nie podobał mi się fakt przejęcia Oculusa przez Facebooka – to teraz jedna widzę jak bardzo poprawnie i rozsądnie podchodzą do tematu rozwoju VR inwestując przede wszystkim dużo wysiłku w stworzenie ekosystemu softwarowego – tworzą naprawdę mocną bazę na której później będą mogli rozwijać pozostałe elementy systemu. Wg. mnie Primax polegnie na softwarze…. ale OBYM SIĘ MYLIŁ. Trzymam za nich kciuki… trzymam kciuki i zmykam pobawić się na Oculusie CV1 😉