To już oficjalne. Konsumencka wersja gogli wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift trafi do sprzedaży w pierwszym kwartale 2016 roku. Informację potwierdził na Twitterze wicedyrektor ds. produktu w firmie Oculus VR – Nate Mitchell. Ujawniono również nowy wygląd urządzenia.

Konsumencka wersja Oculusa powstaje w oparciu o prototyp „Crescent Bay”, zaprezentowany oficjalnie we wrześniu ubiegłego roku podczas konferencji Oculus Connect. Najważniejszą zmianą w porównaniu do deweloperskich edycji urządzenia jest zastosowanie dwóch ekranów zamiast jednego jak to miało miejsce w przypadku „dev-kitów” DK1 i DK2. Inną znaczącą zmianą jest usprawniony system śledzenia pozycji głowy. Dołączona do gogli kamera jest w stanie śledzić położenie głowy w pełnych 360 stopniach.

Kolejną nowością jest dodanie zintegrowanych słuchawek oferujących wsparcie dla dźwięku 3D. Korzystanie z nich ma być opcjonalne, w każdej chwili można będzie z nich zrezygnować i wykorzystać inny model. Potwierdzono również dodanie wbudowanego mikrofonu do wersji konsumenckiej. „Crescent Bay” nie jest przeznaczony do ogólnej sprzedaży.

Firma dotychczas nie ujawniła pełnej specyfikacji konsumerskiego Oculusa jednak powinniśmy ją poznać już za tydzień. Pozostałe informacje takie jak cena oraz gry i doświadczenia dedykowane urządzeniu zostaną ogłoszone w kolejnych tygodniach. Wiadomo natomiast, że w porównaniu do ostatniego prototypu dopracowano system trackingu, który będzie mógł śledzić użytkownika nie tylko w pozycji siedzącej ale także stojącej. Oprócz tego poprawiono design gogli i ulepszono ergonomię, tak aby urządzenie było jeszcze bardziej wygodne w użytkowaniu. Pre-order na konsumenckiego Rifta złożymy jeszcze w tym roku.

  • elowitam

    Mam nadzieje, że konkurencja znacznie wpłynie na cenę tych urządzeń. Czekam na specyfikacje techniczną, ale okazuje się, że produkty innych firm mogą być w pewnych aspektach po prostu nowocześniejsze i lepsze. Mam nadzieje jedynie, że producenci gier i wszelkiej maści treści na gogle VR będą tworzyli swoje produkty na większość wiodących marek gogli i nie będziemy musieli kupować dwóch produktów różnych firm, by np. grać w pewne gry. Niestety trzeba czekać, czas pokaże, szkoda, że aż tak długo..

  • Sathorn

    Mam wrażenie nie poparte żadnymi doświadczeniami poza DK2, że HTC Vive wysuwa się na prowadzenie z trzech powodów:
    1. Mają premierę na świeta
    2. ludzie którzy mieli okazje go testować byli mile zaskoczeni lub nawet zaszokowani jakością odwzorowania ruchu głowy.
    3. Wsparcie które otrzymują automatycznie od Steama, jest wystarczającą gwarancją na bezstresową zabawę supportowanych gier.