Mark Zuckerberg i jego ostatnie wystąpienie podczas MWC 2016 odbiło się szerokim echem w mediach tzw. głównego nurtu na całym świecie, także w Polsce. Nie chodzi jednak o samą treść wystąpienia szefa Facebooka, lecz o zdjęcie, które udostępnił niedługo później na Twitterze.

„Wiele mediów zaczęło wstawiać zdjęcie Marka Zuckerberga wśród ludzi z założonymi goglami pisząc o antyspołecznym działaniu wirtualnej rzeczywistości oraz podobnych ‚zagrożeniach’ jakie niesie ta technologia.” – czytamy na blogu happyVR.

Czy naprawdę mamy powody do obaw?

Przeczytaj cały artykuł: „Przerażająca” wizja przyszłości. Czy mamy powody do obaw?

Poniżej pełne wystąpienie Zuckerberga na Mobile World Congress w Barcelonie. Mark opowiedział jak w wieku 11 lat odwiedzając strony www czuł, że tak naprawdę znajduje się w innym miejscu. Dzięki współpracy z Samsungiem, Facebook zaoferuje coś co sprawi, że każdy będzie mógł osobiście doświadczyć przebywania w innej rzeczywistości. „To Virtual Reality jest następną platformą” – powiedział CEO Facebooka. Innymi słowy filmy i doświadczenia VR staną się kolejną formą udostępnianych treści w portalu społecznościowym. Zuckerberg obiecał także opcję streamingu 360-stopni poprzez FB.

„VR jest platformą nowej generacji, gdzie każdy będzie mógł stworzyć i doświadczyć cokolwiek tylko będzie chciał. (…) Obecnie VR jest wciąż głównie domeną gier i rozrywki, ale to się szybko zmieni. Pewnego dnia będziecie mogli założyć headset i to sprawi, że zmieni się sposób w jaki żyjecie, pracujecie i komunikujecie się. Wyobraźcie sobie, że spędzacie czas z przyjaciółmi przy ognisku kiedy tylko macie na to ochotę, albo oglądacie z nimi film w prywatnym kinie. Wszystkie te rzeczy będą możliwe. (…) Właśnie dlatego Facebook zainwestował tak wcześnie w wirtualną rzeczywistość. (…) VR stanie się najbardziej społeczną platformą” – powiedział Zuckerberg zgromadzonej na sali publiczności dodając, że nowy zespół Facebooka pracuje już nad społecznościową aplikacją VR nowej generacji.