Szwajcarska firma Kenzan opublikowała nagranie interesującego doświadczenia VR, przedstawiające specjalnie skonstruowaną instalację pozwalającą na wirtualną wędrówkę po grobowcu faraona. Podczas „wycieczki” zwiedzający poruszają się po fizycznie odwzorowanej lokacji i wchodzą w interakcję z prawdziwymi rekwizytami. Doświadczenie powstało we współpracy z firmą Artanim, zajmującą się technologią „motion capture”.

Twórcy nazywają to doświadczenie Real Virtuality i przedstawiają jako zupełnie nowe połączenie świata realnego z tym tworzonym komputerowo. Użytkownik porusza się po zbudowanej specjalnie do tego celu i idealnie dopasowanej prawdziwej sieci korytarzy – w każdej chwili można wyciągnąć rękę, a ściana będzie we właściwym miejscu. Oprócz tego w korytarzach umieszczono dodatkowe elementy: pałka na realnej ścianie w miejscu, gdzie w wirtualnym świecie umieszczono pochodnię, czy pudełko na środku pomieszczenia, w miejscu, w którym gracz widzi sarkofag. Podczas przejścia po lokacji dochodzi do licznych interakcji ze zlokalizowanymi w niej prawdziwymi przedmiotami. A wszystko to razem sprawia, że gracz czuje się jakby zwiedzał prawdziwy grobowiec, a nie wirtualny.

Ale jak to wszystko działa? Korytarze zbudowane są ze specjalnych elementów modułowych, które łatwo można rozmontować i przebudować w zupełnie nową lokację. Ponad ścianami znajduje się system kamer na podczerwień, które widzą ruch gracza oraz przedmiotów dzięki umieszczonym na nich markerom. Jeszcze tylko gogle, komputer w plecaku i dopasowana do labiryntu lokacja. Real Virtuality gotowe.

Twórcy projektu doskonale zdają sobie sprawę z tego, że takie urządzenie nie znajdzie się w każdym domu, jednak fani nowinek technicznych widzą już tutaj pewnie kilka ciekawych zastosowań dla tego systemu. Takie lokacje mogłyby być wykorzystywane np. w muzeach czy w parkach rozrywki jako domy strachu, które przysporzyłyby o szybsze bicie serca niejednego entuzjastę horroru. Dodatkowym smaczkiem jest możliwie łatwa przebudowa lokacji i proste dodawanie nieskończonej ilości nowych elementów i interakcji.

Jakiś czas temu podobny projekt zrealizowała polska firma VR ONE, która stworzyła symulator strachu – Fear Sim. Materiał filmowy przedstawiający rozgrywkę możecie zobaczyć powyżej.