Podczas gdy największy konkurent Microsoftu w segmencie konsoli do gier – firma Sony – jest już na prostej drodze do wydania własnych gogli Virtual Reality o nazwie PlayStation VR, gigant z Redmond wydaje się stawiać rozszerzoną rzeczywistość ponad wirtualną. Świadczy o tym duże zaangażowanie firmy w projekt holograficznych okularów HoloLens i brak jakichkolwiek zapowiedzi związanych z goglami VR dla konsoli Xbox One. Tymczasem szef Xboxa w niedawnym wywiadzie ujawnił, że tego typu urządzenie może być częścią ich dalszych planów.

Phil Spencer w wywiadzie dla BBC powiedział, że powstanie gogli wirtualnej rzeczywistości Microsoftu jest absolutnie możliwe. Według szefa Xboxa potrzeba czasu, aby technologia VR się przyjęła. Jako przykład podaje podobnej skali platformy takie jak telefony, PC-ty czy konsole, którym zajęło lata zanim znalazły się w obecnym miejscu. I nie chodzi mu jedynie o cenę, tylko o treści przeznaczone dla końcowych konsumentów.

„Widzieliśmy to w przypadku telewizorów HD. Wczesne modele były zbyt drogie w porównaniu do telewizorów SD, ale tak szybko jak ludzie zobaczyli mecz w HD zapotrzebowanie poszło w górę, zmniejszyły się ceny i produkt się przyjął” – wytłumaczył Spencer sugerując, że podobny los spotka technologię VR.

Spencer nie widzi nic złego w konkurencji ze strony PlayStation VR. W innym wywiadzie, tym razem dla serwisu GameSpot, pogratulował firmie Sony produktu i życzył sukcesu, gdyż według niego będzie to pożyteczne dla całej branży gier. Niemniej jednak dla jego firmy jest teraz po prostu za wcześnie.

W tym momencie wydaje się, że Xbox jest daleko od posiadania własnego headsetu VR. Microsoft w zamian za to ściśle współpracuje z producentami gogli na PC – Oculus Rift i HTC Vive. Właściciele tych pierwszych będą mogli przesyłać obraz z konsoli na Oculusa i prowadzić rozgrywkę na wielkim, wirtualnym ekranie kinowym. Na tę platformę VR trafi również należąca do Microsoftu popularna gra Minecraft.