Zapraszamy na recenzję bieżni wirtualnej rzeczywistości Virtuix Omni, którą mieliśmy okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy Digital VITRA.

Choć pierwsze projekty bieżni pozwalającej na fizyczne poruszanie się po cyfrowym środowisku pojawiły się niedługo po przełomowej zbiórce crowdfundingowej gogli Oculus Rift, po której temat wirtualnej rzeczywistości trafił na czołówki gazet i portali internetowych, do dziś takie urządzenia możemy spotkać wyłącznie na różnego rodzaju targach i w salonach VR. Jeszcze do niedawna skorzystanie z tego typu akcesorium było w Polsce niemożliwe, niemniej pod koniec ubiegłego roku do oficjalnej sprzedaży w naszym kraju trafiła wielokierunkowa bieżnia Virtuix Omni, której dystrybucją zajmuje się warszawska firma Digital VITRA.

Korzystając z zaproszenia postanowiliśmy przekonać się na własnej skórze jak dużą rolę w uzyskaniu zjawiska imersji, czyli wrażenia przebywania w wirtualnym świecie, daje pełna swoboda ruchów.

Krótko o Omni

Virtuix Omni podobnie jak pierwsza deweloperska wersja Rifta ufundowana została na Kickstarterze. Jej twórcom udało się zebrać w 2013 roku 1,1 mln dolarów, a wkrótce później dodatkowe 8 mln dolarów od prywatnych inwestorów, które pozwoliły rozpocząć prace na szerszą skalę. Pierwsze egzemplarze urządzenia dostarczono pod koniec 2015 roku jednak realizacja wszystkich zamówień złożonych podczas zbiórki przeciągnęła się o około 2 lata. W połowie zeszłego roku firma Virtuix wycofała się ze sprzedaży konsumenckiej wersji bieżni jednocześnie koncentrując się na klientach biznesowych.

Konstrukcja

Cała konstrukcja składa się z kilku części. Podstawę stanowi plastikowa platforma w kształcie niecki, na której osadzono otwieraną obręcz podtrzymywaną przez dwa metalowe ramiona. W samej podstawie znalazło się także miejsce dla komputera. Jego celem jest śledzenie ruchu przypinanych do butów trackerów.

Tracking stóp to niestety za mało, dlatego też integralną częścią zestawu jest pas, który użytkownik przypina mniej więcej na wysokości bioder. Opiera się on o obręcz w dwóch miejscach, dzięki czemu Omni jest w stanie śledzić ruch obrotowy. Pas sprawdza także czy poruszamy się do przodu czy tyłu. Podczas chodzenia lub biegania nasze nogi wykonują bardzo podobny rodzaj ruchu. Choć trackery na butach wychwytują swoje położenie względem siebie, nie zawsze udaje się wychwycić właściwy kierunek. Ten określany jest na podstawie tego, w którą stronę jesteśmy pochyleni gdy się poruszamy.

Pomimo zastosowania w dużej części plastikowych materiałów cała konstrukcja wygląda bardzo solidnie. Egzemplarz, który mieliśmy okazję testować był wcześniej intensywnie eksploatowany, m.in. podczas trzydniowych targów Warsaw Comic Con. Mimo to poza zarysowaniami na podstawie, nie posiadał większych widocznych znaków użytkowania.

View post on imgur.com

Według deklaracji producenta bieżna utrzyma obciążenie do 130 kilogramów. Dopuszczalny wzrost użytkownika to z kolei zakres od 1,40 m do 2,00 m.

Sposób poruszania

Aby rozpocząć korzystanie z Omni należy założyć wyprodukowane specjalnie do tego celu buty. Ich podeszwy posiadają doczepione elementy, które umożliwiają ślizganie się we wnętrzu niecki. Obuwie występuje w kilku/kilkunastu rozmiarach. Jest bardzo lekkie i szybko się je zakłada. Następnie należy dobrać odpowiedni pas, który z kolei dostępny jest w trzech rozmiarach. Dopiero wtedy możemy założyć gogle.

Poruszania się po bieżni musimy się nauczyć. Przede wszystkim należy pochylić się do przodu lub do tyłu lekko opierając środek ciężkości swojego ciała o obręcz. Drugą istotną rzeczą jest praca nóg. Nie podnosimy ich, lecz jedynie ślizgamy się po podstawie. Początkowo może wydawać się to mało naturalne, jednak z czasem to wrażenie zanika, szczególnie gdy już zatracimy się w wirtualnej rozgrywce.

Zaimplementowane w Omni systemy śledzenia spisują się generalnie całkiem nieźle. Zarówno obracając się, jak i poruszając w przód/tył, nie zauważyliśmy większych opóźnień. Pewien problem może stanowić proces zatrzymywania się. Kilka razy zdarzyło się, że nasza postać w grze pobiegła kilka kroków dalej, niż chcieliśmy. Należało więc wyczuć odpowiedni moment i zaczynać wyhamowywać nieco wcześniej. Jak nam później wyjaśniono efekt opóźnionego hamowania mógł być spowodowany rozkalibrowaniem urządzenia i jest możliwe do wyregulowania za pomocą odpowiedniego oprogramowania (Omni Calibration Tool).

Jeżeli chodzi o prędkość ruchu, ta ustalana jest na etapie projektowania gry. Upłynie więc trochę czasu zanim ją dokładnie wyczujemy, niemniej samo określanie szybkości z jaką porusza się gracz działa poprawnie. Gdyby jednak ktoś odczuwał niedogodności z tym związane istnieje możliwość zmiany tego parametru w panelu sterującym bieżni.

Omniverse VR

Virtuix Omni działa w oparciu o platformę softwareową Omniverse VR. Znajdziemy na niej kilkanaście produkcji, których część zaprojektowana została przez twórców bieżni. Udało nam się zagrać w kilka z nich, m.in. Coin Rush – tytuł będący czymś w rodzaju gry Super Mario Bros z pierwszoosobową perspektywą. Urządzenie testowaliśmy także w Affected: The Manor – jednym z najciekawszych horrorów jakie powstały z myślą o goglach VR.

Model biznesowy jaki przyjął producent bieżni niestety nie zakłada możliwości uruchomienia gier spoza sklepu Omniverse, jest to jednak możliwe na licencji personalnej. Oficjalne wsparcie dla Omni posiadają już m.in. duże tytuły takie jak Serious Sam VR (The First Encounter, The Second Encounter oraz Serious Sam 3 VR: BFE) czy Arizona Sunshine.

O wyjaśnienie tej zawiłej sytuacji poprosiliśmy Michała Raburskiego, dyrektora firmy Digital VITRA.

„Bieżnia Omni może działać w dwóch trybach: otwartym i zamkniętym. Tryb zamknięty to tryb działający z platformą Omniverse dostarczaną przez producenta i stanowiącą system do zarządzania salonem VR opartym na Omni. Korzystając z Omniverse właściciel ma dostęp do informacji w jakie tytuły grano na Omni, kiedy Omni było wykorzystywane i oczywiście z tej platformy uruchamia gry. Jest to wygodne kompleksowe rozwiązanie dla biznesów, które chcą się skupić po prostu na obsłudze klienta. W tym trybie bieżnia nie będzie współpracować z aplikacjami zewnętrznymi, nawet teoretycznie dostosowanymi do Omni.”

Tryb otwarty przewidziany jest przede wszystkim dla developerów, którzy chcą pisać i uruchamiać na Omni własne gry i aplikacje. Bieżnia będzie współpracować ze wszystkimi aplikacjami dostosowanymi do Omni, ale nie będą jej wykrywały gry umieszczone na Omniverse.

Między trybami możemy się przełączać, ale każdorazowo wymaga to interwencji ze strony producenta, który łącząc się przez aplikację typu Team Viewer ingeruje bezpośrednio w oprogramowanie umieszczone na bieżni.”

Gdzie kupić?

Osoby prywatne i firmy zainteresowane zakupem Virtuix Omni odsyłamy do formularza kontaktowego udostępnionego na stronie polskiego dystrybutora bieżni. Firma obiecuje atrakcyjne ceny dla czytelników portalu vrHunters.