Wciąż wielką niewiadomą pozostaje to z jakim przyjęciem spotkają się zapowiadane na pierwszą połowę przyszłego roku konsumenckie wersje najbardziej wyczekiwanych modeli gogli VR. Jednak biorąc pod uwagę popularność jaką cieszą się chociażby kartonowe gogle Cardboard czy konsumenckie wersje Oculusa, możemy być raczej spokojni o szybką adaptację nowej technologii w społeczeństwie. Podobnego zdania są twórcy gogli PlayStation VR, którzy liczą na tzw. ‚efekt kuli śnieżnej’, gdy tylko ludzie odkryją możliwości Virtual Reality. Dużą znaczenie w prędkości rozwoju nowej branży rozrywkowej mogą mieć czołowi producenci gier wideo, którzy stopniowo zmieniają swoje plany produkcyjne projektując najnowsze tytuły już ze wsparciem dla wirtualnej rzeczywistości.

Richard Marks, dyrektor działu rozwojowego Sony PlayStation Magic Labs, powiedział serwisowi Fortune, że najtrudniejszy będzie pierwszy krok, czyli pokazanie ludziom możliwości technologii VR. Później wszystko powinno już pójść dużo łatwiej.

„Wyzwanie polega na tym, żeby ludzie wypróbowali gogle po raz pierwszy. Nie są one jeszcze dostępne i naprawdę trzeba tego doświadczyć, aby zrozumieć jak bardzo jest to niesamowite. (…) Nasi klienci są już bardzo świadomi rzeczywistości wirtualnej i oczekują jej” – powiedział Marks dodając, że gdy gogle PlayStation VR trafią na rynek konsumencki zobaczymy w wielu domach efekt kuli śnieżnej.

Dobrego przyjęcia gogli VR Sony spodziewają się również niektórzy specjaliści z sektora finansowego. Michael Pachter, analityk firmy Wedbush Securities szacuje, że Sony sprzeda 2 miliony zestawów VR w pierwszym roku oraz od 1 do 2 milionów dodatkowych headsetów każdego kolejnego.

Playstation VR_2

Firma Sony tydzień temu zorganizowała konferencję PlayStation Experience 2015, podczas której poznaliśmy szczegóły na temat nowych gier zmierzających na platformę PlayStation VR. Wśród nowo zapowiedzianych tytułów znalazły się m.in. sequel wysoko ocenianej przygodówki Psychonauts, wieloosobowy shooter Ubisoftu z gatunku flight-sim Eagle Fight, symulator myśliwca bojowego Ace Combat 7, a także… golf miejski w wykonaniu niszczycielskich robotów – 100ft Robot Golf oraz kilka innych (więcej na temat PlayStation Experience 2015 pisaliśmy tutaj).

Mimo sporej ilości nowych tytułów, zaprezentowane nowości raczej rozczarowały ‚hardkorowych’ graczy oczekujących gier AAA najbardziej znanych studiów deweloperskich. Do zarzutów odniósł się sam Shuhei Yoshida (szef Sony Worldwide Studios) tłumacząc, że PSE jest tylko jedną z wielu imprez, na której ogłaszane będą gry na PlayStation VR. Japończyk określił charakter konferencji jako społecznościowy, dlatego też większych zapowiedzi powinniśmy spodziewać się na takich imprezach jak E3, Tokyo Game Show czy Paris Games Week. Według Yoshidy impreza PlayStation Experience jest doskonałą okazją do zaprezentowania nieco mniejszych tytułów tworzonych przez studia niezależne lub niewielkie zespoły deweloperskie.

Zarzuty na temat braku ciekawych gier na PSVR są nie do końca słuszne. Obecnie potwierdzono już 60 gier, które pojawią ze wsparciem headsetu, w tym m.in. Gran Turismo Sport (Polyphony Digital), EVE: Valkyrie (CCP Games), DriveClub (Evolution Studios), Project CARS (Slightly Mad Studios), Tekken 7 (Bandai Namco), Robinson: The Journey (Crytek), Trackmania Turbo (Ubisoft), RIGS (Guerrilla Cambridge) czy popularne MMORPG – ARK Survival Evolved, a za pracę nad grą VR zabrali się ostatnio także twórcy słynnej serii God of War (SCE Santa Monica Studio).

Nie wiadomo czy wszystkie te gry pojawią się w momencie premiery PSVR jednak i tak jest ich ponad dwa razy więcej, niż tytułów startowych na konsolę PlayStation 4, która debiutowała w 2013 roku.

Shuhei Yoshida bardzo optymistycznie patrzy w przyszłość, jeśli chodzi o zainteresowanie wirtualną rzeczywistością największych producentów gier. Japończyk cieszy się z wejścia na rynek gier VR takich gigantów jak Ubisoft (Eagle Flight), Capcom (horror Kitchen) czy Square Enix (Hitman: GO) ale uważa, że więksi wydawcy raczej zaczekają aż rynek Virtual Reality dojrzeje, zanim będą mogli uzasadnić inwestycje na większą skalę. Takie deklaracje złożyli już m.in. przedstawiciele Electronic Arts oraz Activision.

Choć mało się o tym mówi, w San Francisco podczas licznych demonstracji gier i doświadczeń VR wykorzystano ulepszoną wersję konsolowego headsetu. Nie są to jakieś znaczące usprawnienia, jednak poprawie uległo wyświetlanie czarnych kolorów. Według przedstawicieli firmy możliwe są jeszcze dalsze niewielkie optymalizacje, zanim urządzenie trafi w pierwszej połowie przyszłego roku do masowej produkcji.

  • Sork

    To prawda, że trzeba ludziom to pokazać, to znaczy, musi być najlepiej w każdym super markecie stoisko z goglami i to najlepiej nie jedno, a kilka. reklamy w TV i na miastach i to dużo. Ja sam do tej nowinki podszedłem początkowo, z takim nastawieniem. „A to pewnie będzie tak jak z TV czy filmami 3D w kinie” Ale gdy udało mi się przetestować DK2, to całkowicie odmieniło moje zdanie na temat wirtualnej rzeczywistości, jeśli tak dobrze to wyglądało na DK2, to finalny produkt musiałby być niemal idealny, to doświadczenie zmieniło moje dotychczasowe spojrzenie na gry i sobie pomyślałem, tak to jest to co zmienić branżę nie tylko gier na świecie i wkroczmy w całkiem nową erę doznań. Naturalnie, że to początek z tą technologią, ale za 10-15 lat, może ona nabrać niespotykanego kształtu i niemal każdy podstawowy zestaw gracza na takiej technologii będzie się opierał.

    Mam jeszcze nadzieje, że postanie dużo gier MMORPG, które jest stworzone dla wirtualnej rzeczywistości, wiem że o jeszcze nie ten moment, ale myślę, że gry takie będą regularnie się pojawiać w ciągu 3 lat, po prostu chodzi o ilość graczy mający takie gogle.