Nie zmienia się podejście polskiego studia CD Projekt Red do wirtualnej rzeczywistości. Twórcy Wiedźmina choć z zainteresowaniem to nadal jedynie przyglądają się rozwojowi branży VR.

Marcin Iwiński – współwłaściciel studia CD Projekt Red odpowiedzialnego za światowy hit Wiedźmin 3 udzielił wywiadu serwisowi Glixel, w którym podzielił się swoimi przemyśleniami na temat technologii Virtual Reality. Zapytany o to czy polskie studio zainteresowane jest wirtualną rzeczywistością odpowiedział:

„Obserwujemy [VR] z zainteresowaniem. Skupiamy się na opowiadaniu historii. Jeśli VR mogłoby nam w tym pomóc, na pewno to rozważymy.”

W podobnym tonie wypowiadał się w ubiegłym roku Marcin Kiciński – założyciela studia, a prywatnie zwolennik rozwiązań rozszerzonej rzeczywistości takich jak Microsoft Hololens. Według niego CD Project RED ze sporą ostrożnością przygląda się rozwojowi technologii VR. Główną barierą jest jednak wysoka cena i wymagania sprzętowe obecnej generacji urządzeń.

Taka postawa nie może dziwić skoro gry na tradycyjne monitory przyniosły firmie w 2015 roku 342 milionów złotych zysku. Jeszcze przez długi czas żaden developer gier VR nie będzie mógł nawet pomarzyć o zbliżeniu się do takiego wyniku.

Kiciński został zapytany niedawno przez serwis Next.Gazeta.pl o to czy nie przeraża go coraz większa popularność jaką cieszą się gogle VR.

„Nie. Sam miałem okazję korzystać z gogli VR i uważam, że jest to fenomenalna zabawa. Gry same w sobie nie są żadnym zagrożeniem. Wszystko jest kwestią rozsądku i umiaru. To oczywiste, że niemal każda rzecz doprowadzona do przesady, może nam zaszkodzić. Bez względu na to czy mówimy tutaj o grach wideo, oglądaniu telewizji, czy nawet o sporcie” – odpowiedział.