Czy gogle VR mają szansę zostać stałym wyposażeniem gabinetów dentystycznych? Kto wie? Być może w niedalekiej przyszłości niedogodności związane z borowaniem zębów umilać nam będzie uspokajające doświadczenie wirtualnej rzeczywistości. Na blogu brytyjskiej firmy Medical Realities możemy przeczytać o eksperymencie Edwarda Millera, jednego z jej założycieli, który wyposażony w gogle GearVR wybrał się do gabinetu dentystycznego. Jego celem było zbadanie teorii, według której wirtualna rzeczywistość może być skutecznym narzędziem pomagającym łagodzić ból i oddalać uczucie niepokoju.

Miller wykorzystał aplikacje ‘Oculus Cinema’, za pomocą której wyświetlał pacjentom gabinetu film 3D Avatar. Wnioski uzyskane przez niego są następujące. Ogólny poziom lęku uległ znaczącemu obniżeniu, pomimo wciąż docierających do uszu dzięków wiercenia. Ponieważ głowa pacjenta musi pozostać w bezruchu, nie nadają się do tego celu doświadczenia VR wymagające śledzenia pozycji.

Konstrukcja Samsung GearVR może sprawiać pewne problemy w związku z nietypowymi zagłówkami foteli dentystycznych oraz półleżącą pozycją zajmowaną przez użytkownika. Doświadczenie filmowe mogłoby zostać zastąpione odpowiednio zaprojektowaną grą, a problem sterowania należałoby rozwiązać przy użyciu bezprzewodowego gamepada. Według Millera wirtualna rzeczywistość może być równie dobrze wybawieniem dla osób posiadających lęk przed zastrzykami (trypanophobia) czy przed lataniem (aviophobia).

Warto wspomnieć również o innych pomysłach jakie równolegle powstają w różnych miejscach na całym świecie. W ubiegłym roku pisaliśmy o interesującym projekcie PHOBOS, czyli platformie do wirtualnego leczenia lęków i fobii. Dzięki aplikacji użytkownicy mogą zmierzyć z własnymi lękami takimi jak akrofobia (lęk wysokości), klaustrofobia, pająki, strach przed publicznymi wystąpieniami, a nawet przed śmiercią. Wersję demonstracyjną PHOBOS dla gogli Oculus Rift DK2 można pobrać w tym miejscu.

Wirtualna rzeczywistości ma szansę zaistnieć także w leczeniu zespołu stresu pourazowego. Osoby cierpiące na PTSD często odczuwają niepokój, koszmary i niekontrolowane uczucia związane z pewnymi traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości. Używając gogli VR pacjent może odtworzyć nieprzyjemne wspomnienia w całkowicie kontrolowanym środowisku i spróbować zmierzyć się z problemem. Według zamysłu lekarzy osoby chore na PTSD dzięki tego rodzaju sesjom zawierającym bodźce wzrokowe, słuchowe, a także węchowe, będą w stanie zrozumieć to co się stało i dzięki temu uporać się ze strachem.

  • Cieszy mnie, że rynek VR znajduje zastosowanie w leczeniu traum – wspierając leczenia osób potrzebujących. Użycie gogli w salonach dentystycznych jest również ciekawym pomysłem. Dlaczego nie wykorzystać ich podczas operacji? By człowiek zamiast patrzyć się na sufit i rażące lampy mógł się relaksować, czekając aż narkoza zacznie działać?:) Fajnie widzieć, że gogle nie służą tylko do gier, ale i do głębszych ważniejszych celów. Obserwuję Was od dawna. Natomiast komentuje po raz pierwszy;) Jesteście rzetelnym źródłem informacji. Dziękuję za regularną dawkę inspiracji i wiedzy, którą wykorzystuję wraz z moim zespołem w naszych interaktywnych projektach. Pozdrawiam serdecznie!

    • To prawda, istnieje ogrom sytuacji gdzie wirtualna rzeczywistości może sobie świetnie radzić. Operacje to kolejny interesujący pomysł, który mamy nadzieje stanie się wkrótce standardem. Gry prawdopodobnie będą motorem ciągnącym, który spopularyzuje VR. Największe innowacje powstaną właśnie w takich branżach jak medycyna, edukacja czy nieruchomości.

      Dzięki za miłe słowo. Powodzenia w pracy nad innowacyjnymi projektami. Koniecznie daj nam znać jak idą postępy.

      • Będę się już udzielała częściej:) A jak macie ochotę zobaczyć nasze projekty – zapraszam na nasza stronę internetową (www.lune.xyz). Pozdrawiam ciepło i do napisania:)